| |

|
Urodziłam się 7.12.1980 r. w Olsztynie. Wydaje mi się,
że było wtedy zimno – no jak to
w grudniu. Stało się to
w niedzielę. Niektórzy mówią, że dzieci urodzone w
niedzielę to dzieci szczęścia – może coś w tym jest, ale
niestety też, że są leniwe. Hm. To też niestety czasem
się zgadza...
Swoją edukację muzyczną – a właściwie pierwsze występy
rozpoczęłam mając trzy latka- śpiewając na środku sklepu
Sto lat, wprowadzając moją mamę w niemałe
zakłopotanie. Potem było już dużo bardziej ambitnie,
gdyż jako czterolatka zdobyłam II-gą nagrodę w konkursie
piosenki dziecięcej, śpiewając Prząśniczki St.
Moniuszki przy akompaniamencie już mniej zawstydzonej
mamy.
Gry na fortepianie uczyłam się od siódmego roku życia-
mniej lub bardziej chętnie, a szczyt swych umiejętności
zdobyłam mając trzynaście lat. Potem było już tylko
gorzej...
W klubie piosenki dziecięcej śpiewałam od dziesiątego
roku życia. I tak mi już zostało, że nadal śpiewam. Pod czujnym okiem pana
Jerzego Bogdana rozwijałam swe umiejętności w klubie piosenki, natomiast jako
piętnastolatka postanowiłam rozpocząć naukę śpiewu klasycznego w Państwowej
Szkole Muzycznej II st. w Olsztynie u wspaniałej pani pedagog Jolanty Sołowiej.
Zarówno I liceum Ogólnokształcące im. A. Mickiewicza, jak i szkołę muzyczną
wspominam z ogromnym sentymentem.
W 1999r. dostałam się do Akademii Muzycznej w Gdańsku na
wydz. wokalno-aktorski.
W klasie śpiewaczki dr hab. Wiesławy Maliszewskiej
kształciłam swój głos, natomiast gry aktorskiej uczyłam
się u prof. Grzegorza Chrapkiewicza. (Fantastyczne
zajęcia!!!!)
Pomimo dziesięciu lat nauki śpiewu klasycznego –
równolegle zajmowałam się piosenką rozrywkową, wykonując
piosenki polskich klasyków takich jak Jonasz Kofta,
Wojciech Młynarski czy Jan Wołek.
Od 1999r. współtworzę olsztyńską grupę
literacko-muzyczną
Scena Babel.
To właśnie w Scenie Babel miałam przyjemność wykonywać
piosenki
Pawła Stankiewicza,
które znalazły się na mojej debiutanckiej płycie.
Niektóre z nich wykonywałam już w 2003 roku w swoim
pierwszym recitalu
Taki
ktoś,
natomiast od 2004 roku w koncertach wykorzystuję już
tylko piosenki Pawła oraz własnego autorstwa (niestety
nadal ich mało, ale jak się współpracuje z tak dobrym i
płodnym kompozytorem jakim jest Paweł-o repertuar nie
trzeba się martwić) Od 2003 roku mam przyjemność
współpracować z wybitnym realizatorem dźwięku
Ryszardem Szmitem,
pod którego czujnym okiem („i uchem!!”) nagrałam swą
debiutancką płytę, do której wysłuchania serdecznie
Państwa zapraszam. Pozdrawiam serdecznie.
Aurelia Luśnia
|
|
| |
|
|